Strefa klienta
Pomoc

Podział domu

Drukuj Wyślij znajomemu

Pytanie:

W sądzie rejonowym toczy się postępowanie spadkowe, w skład masy spadkowej wchodzi między innymi stary, zrujnowany, nie zamieszkały dom jednorodzinny. Zameldowana jest w nim fikcyjnie moja siostra, która faktycznie od dziesięciu lat mieszka w innej miejscowości w domu który podarowała swojej córce. Żąda ona podziału tego domu na dwa odrębne lokale mieszkalne, ja natomiast złożyłam wniosek, aby sąd przyznał mi własność całego domu z uwzględnieniem rozliczenia finansowego na rzecz pozostałych dwojga spadkobierców. Sąd powołał biegłego, który uznał, że można dom podzielić na dwa odrębne lokale mieszkalne, natomiast ja nie zgadzam się z tą ekspertyzą ponieważ uważam że jest ona sprzeczna z prawem budowlanym oraz nie uwzględnia wysokich kosztów takiego rozwiązania. Czy sąd może nakazać wyodrębnienie dwóch oddzielnych lokali mieszkalnych zgodnie z opinią biegłego, która jest sprzeczna z przepisami? Czy istnieje przepis prawny nakazujący w takich wypadkach adaptację budynku do dwóch odrębnych lokali w określonym terminie, jeżeli koszty remontu będą wysokie a druga strona sporu nie jest w stanie ich w odpowiedniej części sfinansować z powodu ubóstwa? Jeżeli sąd wyda takie postanowienie, ja sfinansuję wszelkie remonty a strona przeciwna przedstawi zaświadczenie że jest bezrobotna i chora i nie ma środków, to czy mogę wtedy domagać się unieważnienia podziału domu i przyznania mi pełnej własności? Czy sąd może nakazać podział części mieszkalnej z zachowaniem wspólnego użytkowania innych pomieszczeń, np. strychu z oddzielnym wejściem po drabinie od strony podwórka i czy jest to zgodne z przepisami prawa budowlanego? Czy jest podstawa prawna, na którą mogę się powołać w swoim wniosku o zniesienie współwłasności i przyznanie mi całego domu? Czy mogę żądać aby sąd określił termin do kiedy mają być takie prace zakończone a jeśli termin przebudowy nie będzie dotrzymany go czy mogę wnosić o bezskuteczność zniesienia współwłasności? Postanowienia bezterminowe byłoby tylko na papierze ale nigdy by nie zostało przeprowadzone w rzeczywistości.

Odpowiedź:

Jeśli opinia biegłego jest błędna (sprzeczna z prawem), to należy te błędy wykazać w piśmie procesowym i domagać się powołania nowego biegłego. Jeśli sąd pierwszej instancji tych wniosków nie uwzględni, to trzeba będzie się na to powołać w apelacji - sąd drugiej instancji przeanalizuje wszystkie dokumenty i argumenty stron, a potem podejmie ostateczne rozstrzygniecie.
Trudno mi przewidywać jaka będzie decyzja sądu. Generalnie sąd możne znieść współwłasność np. w ten sposób, że ustanowi odrębne własności lokalowe (odrębne mieszkania) a część domu nadal będzie objęta współwłasnością np. strych, korytarz itp.  Jeśli opinia biegłego jest sprzeczna z prawem budowlanym, to sąd powinien ten fakt uwzględnić i zobowiązać biegłego do naniesienia poprawek, albo też sąd powinien powołać nowego biegłego. Jednak  od oceny sądu zależy to, czy uzna opinię za  prawidłową czy nie – jak już wcześniej zaznaczyłem ocena ta może być zweryfikowana jeszcze przez sąd drugiej instancji.
Jeśli sąd dokona zniesienia współwłasności, to nie będzie  już można potem „unieważnić podział”, gdy okaże się, że druga strona nie pieniędzy na przeprowadzenie prac budowlanych. Jeżeli będzie Pani miała jakieś roszczenia pieniężne wobec siostry, to będzie Pani mogła wnieść pozew o zapłatę, a potem zaspokoić swoje roszczenie w drodze egzekucji prowadzonej przez komornika. Ten może np. zająć prawo własności nieruchomości siostry, a następnie  będzie mógł sprzedać lokal na publicznej licytacji.  
Nie jest natomiast możliwe „unieważnienie podziału” tylko dlatego, że druga strona nie będzie miała pieniędzy. Zmiany w zakresie prawa własności nie dokonuje się z zastrzeżeniem jakiś warunków czy terminów. Jeśli sąd przyzna komuś prawo własności, to nie będzie można już tej własności odebrać, nie będzie można ponownie dzielić spadku, skoro ten zostanie już podzielony.
Terminy na wykonanie określonych prac mogę być przewidziane w prawie budowlanym, ale to tylko przepisy administracyjne, których naruszenie można skutkować np. nałożeniem jakieś kary, albo może to skutkować unieważnieniem pozwolenia budowlanego, ale nie spowoduje to zmiany w prawie własności.
Jeśli druga strona przestanie się interesować swoim majątek, a Pani zajmie cały dom, to ewentualnie będzie można po 30 latach takiego posiadania domu starać się o stwierdzenie zasiedzenia prawa własności. Jest to jednak wyjątkowa sytuacja – trudno jest zakładać, że sprawy akurat potoczą się w ten sposób, że siostra porzuci swoją nieruchomość.
 
Jeśli chce Pani przejąć cały dom, to należałby tę sprawę załatwić teraz – w trakcie obecnego postępowania, bo potem już to będzie niemożliwe. Trudno jest mi jednak podać „sposób na wygranie sprawy”. Może Pani oczywiście domagać się zniesienia współwłasności w ten sposób, że Pani przejmie cały dom, a inni spadkobiercy otrzymają spłaty pieniężne, ale siostrze takie rozwiązanie sprawy może nie odpowiadać, więc rozstrzygnięcie sporu należy do sądu.  
Przepisy prawa określają tylko bardzo ogólnie, że podział nieruchomości nie jest dopuszczalny  jeśli byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego albo pociągnąłby za sobą istotną zmianę rzeczy lub znaczne zmniejszenie jej wartości (art. 211 Kodeksu Cywilnego). To czy takie szczególne okoliczności  występują w danym przypadku należy do oceny sądu. Można np. spróbować wykazać, że podział byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, bo działania drugiej strony są złośliwe, ponieważ Pani siostra i tak nie będzie tam mieszkać, a jej celem jest tylko dokuczenie Pani. Trzeba byłoby jednak przedstawić jakiś dowody na potwierdzeni takich zarzutów np. świadków albo nagrania rozmów z siostrą.

Hasła:

spadek, współwłasność nieruchomości, współwłasność, adwokat, podział majątku, zniesienie współwłasności, prawo, współwłaściciele, prawnik, podział spadku, porady prawne, porady prawnicze

Data odpowiedzi:

16-08-2011r.

Działy prawa:

Cywilne Spadkowe

Numer porady:

232083

Podobne:

witam. Jak najlepiej rozpisać majątek, aby nie płacić podatku i zmniejszyć do minimum koszty.Jeden z rodziców żyje i chcemy aby za życia były uregulowane te sprawy. Otóż chcemy podzielić dom rodziców na trzech właścicieli, w różnych częściach pod względem metrów oraz działkę na której stoi dom (troje mojego rodzeństwa będzie…

Pokaż