Strefa klienta
Pomoc

Czy klient ma prawo zwrócić nie pobrany jeszcze z sieci e-book ?

Drukuj Wyślij znajomemu

Pytanie:

Prawnicy zwracają uwagę, że obecne przepisy nie regulują w sposób precyzyjny uprawnień  konsumentów nabywających e-booki, które nie są zapisane na nośniku danych (np. na płycie DVD). Podkreślają jednak, że sklepy nie powinny odmawiać klientom zwrotu pieniędzy, jeżeli e-book nie został jeszcze pobrany z sieci. Na podstawie przepisów ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny konsument ma prawo bez podania przyczyny odstąpić od umowy zawartej za pośrednictwem Internetu. Omawiana ustawa wprowadza jednak pewne ograniczenia. Uprawnienie konsumenta jest ograniczone terminowo, musi zostać dokonane w odpowiedniej formie oraz nie dotyczy wszystkich rodzajów towarów i usług. Ponadto konsument nie może skorzystać z prawa do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny, jeżeli zakupił np. płytę CD lub DVD i usunął z niej oryginalne opakowanie. Ten przepis dotyczy także e-booków, ale tylko tych, które są zapisane na nośniku danych. Przepisy nie regulują natomiast kwestii zwrotu e-booków ściąganych ze strony WWW sklepu internetowego. W prawie przewidziano możliwość potencjalnych nadużyć w przypadku elektronicznych nośników danych, nie dostrzeżono jednak kierunku, w jakim rozwija się handel internetowy. Do chwili obecnej nie wprowadzono przepisów, które chroniłyby pliki przesyłane za pomocą sieci, gdzie brak jest materialnego nośnika. W konsekwencji takiej ochrony nie mają e-booki, audiobooki, mp3 itp.    Prawnicy wskazują również, że zakupu e-booka, nie można traktować na takich samych zasadach jak kupna papierowego egzemplarza książki. E-book to specyficzny rodzaj towaru. Najczęściej przybiera postać pliku tekstowego zapisanego w odpowiednim formacie (PDF, EPUB itd.), który do klienta trafia za pomocą sieci. Eksperci są zgodni w tym, iż klient powinien mieć prawo domagania się zwrotu pieniędzy za e-booka, jeżeli jeszcze nie pobrał go do swojego systemu. Na chwilę obecną sklepy internetowe odmawiają przyjęcia zwrotu nabytych e-booków, gdyż ich zdaniem, jest to świadczenie usługi, a nie dostawa towaru, w związku z czym nie jest możliwe dokonanie zwrotu usługi, która została już w całości wykonana.

Odpowiedź:

[…] w obecnym stanie prawnym, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z 2000 r. Nr 22, poz. 271 z późn. zm., dalej jako ˝uonpk˝), istnieje możliwość odstąpienia od umowy zawartej na odległość, mającej za przedmiot towary w postaci elektronicznej, jak np. e-booki. Skorzystanie z uprawnienia do odstąpienia od umowy w przypadku nabycia wspomnianych towarów jest bowiem możliwe do czasu pobrania towaru z sieci na komputer użytkownika (nabywcy). Zgodnie z art. 10 ust. 3 pkt 1 ww. ustawy prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość nie przysługuje konsumentowi m.in. w wypadku świadczenia usług rozpoczętego, za zgodą konsumenta, przed upływem terminu, o którym mowa w art. 7 ust. 1 tej ustawy, przy czym wyłączenie to nie ma charakteru normy bezwzględnie wiążącej, strony umowy mogą tą kwestię uregulować odmiennie i dopuścić w takim przypadku możliwość odstąpienia od umowy w terminie 10 dni. W przypadku sklepów internetowych warunki zwrotu towaru określa regulamin sprzedaży zamieszczony na danej stronie. Wobec powyższego nie ulega wątpliwości fakt, iż w przypadku zakupu e-booka przez Internet, zanim dojdzie do pobrania pliku na komputer konsumenta (nabywcy), odstąpienie od umowy jest możliwe na gruncie ww. przepisów. Urząd nie spotkał się do tej pory z sygnałami od konsumentów wskazującymi na stosowanie przez przedsiębiorców prowadzących sklepy internetowe praktyki polegającej na nieuznawaniu prawa do odstąpienia od umowy we wspomnianym przypadku. Co więcej z analizy przeprowadzonej przez urząd wynika, iż przedsiębiorcy prowadzący sklepy internetowe oferujące zakup m.in. e-booków wprost przewidują w regulaminach sprzedaży, iż konsument może odstąpić od zawartej na odległość umowy1), o ile nie doszło do ˝pobrania˝ towaru.  Wymaga również podkreślenia fakt, iż istota uprawnienia do odstąpienia od umowy na gruncie przepisów ustawy o sprzedaży na odległość (art. 7 ust. 3 uonpk), polega na uznaniu umowy za niezawartą i zwrocie otrzymanych świadczeń. Cechą dokonania wzajemnych rozliczeń stron umowy jest ekwiwalentność świadczeń, tj. świadczenia muszą ulec zwrotowi w stanie niezmienionym. Z prawnego punktu widzenia pozostaje wątpliwe umożliwienie konsumentom zwrotu towarów w postaci elektronicznej w sytuacji, w której doszło do ich zakupu i ˝ściągnięcia˝ na komputer użytkownika. Wydaje się, iż specyfika tego typu dóbr konsumpcyjnych nie pozwala na pełne stosowanie przepisów dotyczących odstąpienia od umowy i zwrotu towaru analogicznie jak w przypadku zakupu rzeczy ruchomych. Posługując się analogią, należy zauważyć, iż zgodnie z art. 10 ust. 3 pkt 2 uonpk konsument traci prawo odstąpienia od umowy (chyba że strony umówiły się inaczej), jeżeli usunie oryginalne opakowanie nagrań audialnych i wizualnych oraz zapisanych na informatycznych nośnikach danych. Rozwiązanie takie ma zapobiegać ewentualnym nadużyciom polegającym np. na zakupie na odległość płyty DVD z filmem, obejrzeniu filmu, a następnie odstąpieniu od umowy. Biorąc pod uwagę, iż tzw. e-booki pobierane bezpośrednio z sieci Internet nie są zapisane na trwałym nośniku danych, a zatem nie posiadają opakowania, które można by usunąć, należy przyjąć, iż granicznym momentem dla wykonania prawa odstąpienia od umowy jest moment pobrania pliku na dysk komputera. Umożliwienie konsumentom odstępowania od umowy już po pobraniu pliku z sieci mogłoby skutkować nieprawidłowościami opisanymi powyżej.  Bez względu na powyższe, uprzejmie informuję, iż problematyka obrotu w sieci towarami o charakterze niematerialnym i kwestia przysługującej w tym zakresie ochrony prawnej konsumentom została dostrzeżona przez prawodawcę unijnego i znalazła swój wyraz w dokumentach o charakterze strategicznym2) jak również aktualnie opracowywanych i konsultowanych aktach prawnych dotyczących praw konsumentów. Stały rozwój usług społeczeństwa informacyjnego oraz e-commerce uzasadnia potrzebę stworzenia odpowiednich instrumentów prawnych regulujących uprawnienia konsumentów biorących udział w transakcjach elektronicznych. Aktualnie istniejący system prawny przestaje bowiem przystawać do zmieniających się realiów handlu elektronicznego, w szczególności jego dynamicznego rozwoju. Informuję, iż aktualnie prowadzone w Radzie Unii Europejskiej oraz Parlamencie Europejskim prace nad projektem dyrektywy horyzontalnej w sprawie praw konsumentów uwzględniają kwestię regulacji pojęcia towarów, którymi obrót odbywa się tylko elektronicznie (ang. digital content, czyli m.in. e-booki, programy komputerowe pobierane z sieci na komputer użytkownika itp.). Nie zostało jednocześnie przesądzone, czy kwestia ta zostanie uregulowana w odrębnym akcie prawnym czy we wspomnianej dyrektywie, niemniej jednak Prezes Urzędu aktywnie uczestniczy w pracach legislacyjnych dotyczących powyższej dyrektywy, która będzie miała zasadnicze znaczenie dla transakcji dokonywanych w sieci Internet. W chwili obecnej jest konsultowany zakres projektowanych unormowań dotyczących handlu elektronicznego oraz kwestia zdefiniowania towarów o charakterze niematerialnym, którymi obrót odbywa się elektronicznie (digital content)”.

Odpowiedź prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na interpelację nr 22413 w sprawie potrzeby doprecyzowania uprawnień konsumentów nabywających e-booki za pośrednictwem sklepu internetowego

Lex iubeat non disputat – prawo nakazuje, a nie dyskutuje

 

 

Hasła:

sprzedaż, konsument, reklamacja, zwrot towaru, prawo, prawnik, umowa sprzedaży, na odległość, porady prawne, porady prawnicze

Data odpowiedzi:

20-09-2011r.

Działy prawa:

Cywilne

Numer porady:

232176

Podobne: